Punkt ciszy – samotne drzewo na jurajskim wietrze
Mistyczna energia i huraganowy wiatr na polach Kromołowa
![]() |
| Początek przemian. |
Pamiętnik
Miniony tydzień był pełen refleksji i planów na przyszłość. Zainspirowany pięknem Jury Krakowsko-Częstochowskiej, podjąłem decyzję o rozpoczęciu fotograficzno-artystycznego projektu „Jura jest kobietą”. Ten długoterminowy cykl miałby ukazywać kobiecość regionu poprzez abstrakcyjne formy, symbole i metafory natury. Pierwszym krokiem było znalezienie odpowiedniego miejsca na inaugurację projektu. Pole koło Kromołowa – najstarszej dzielnicy Zawiercia – wydawało się idealnym wyborem. To właśnie tam wyruszyłem na swój pierwszy spacer, poszukując artystycznej inspiracji.
Wycieczka
Droga prowadziła mnie z szosy Zawiercie - Skarżyce na przepastne pola. Podążając szlakiem w kierunku południowym, dotarłem do „Skał Przy Pieckach” – malowniczego zakątka, gdzie skalne ostańce otulone kwitnącymi drzewami tworzą niezwykły krajobraz. Jednak huraganowy wiatr szybko pokrzyżował moje plany. Porywy sięgające 35km/h niemal odmroziły mi dłonie, uniemożliwiając fotografowanie. To właśnie wtedy pojawiła się mistyczna postać Jurajskiego Wędrowca. Niewidzialna siła, jakby na chwilę równoważyła podmuchy wiatru, pozwalając mi na stabilność, której tak bardzo potrzebowałem. Ta magiczna interwencja pozwoliła uchwycić jedno wyjątkowe ujęcie – samotne drzewo budzące się do życia.
Fotografia
„Punkt ciszy” – samotne drzewo porastające pola Kromołowa – stało się motywem przewodnim pierwszego spaceru abstrakcyjnego w ramach „Jura jest kobietą”. Poszukiwałem w krajobrazie pojedynczego elementu, który rezonowałby z otaczającą przestrzenią. To samotne drzewo, właśnie budzące się z zimowego snu, doskonale oddaje ideę „Punktu ciszy” – momentu kontemplacji, przemiany i odosobnienia. Fotografia uchwyciła coś więcej niż tylko obraz – mistyczną energię miejsca, która sprawia, że pragnę tam wrócić. Niech to będzie początek wyjątkowej podróży przez kobiecość Jury, ukazaną w abstrakcyjnych, pełnych symboliki i metafor formach.
![]() |
| "Punkt ciszy". |
Magiczny początek projektu
Pierwszy spacer abstrakcyjny z cyklu „Jura jest kobietą” był wyzwaniem, ale i niezapomnianym przeżyciem. Jura, w swej nieprzewidywalnej formie, ukazała się jako przestrzeń mistyczna, pełna przemian, gdzie każdy element – od huraganowego wiatru po samotne drzewo – niesie unikalny przekaz.
![]() |
| Ten sam wiatr, który gna mnie na Jurę, przegnał mnie do domu |






Komentarze
Prześlij komentarz