W poszukiwaniu piękna wśród ruin natury
Wędrówka szlakiem zielonym do Rzędkowic i dylematy fotograficzne
![]() |
| Pierwsze zachwyty tego spaceru. |
Pamiętnik
Piątkowy wieczór wprowadził mnie w nastrój kontemplacji i zachwytu sztuką. W NOSPR-ze uczestniczyłem w wyjątkowym wydarzeniu – projekcji niemego filmu "Metropolis", do którego muzykę improwizował organista. Film, mimo swojego wieku, okazał się ponadczasowy, a muzyka wzniosła go na jeszcze wyższy poziom emocji. Artysta improwizował przez trzy godziny, tworząc harmonijny dialog między obrazem a dźwiękiem.
W sobotę rano pełen entuzjazmu pojechałem do Włodowic, by wyruszyć zielonym szlakiem do Rzędkowic. Po drodze zamierzałem sprawdzić, czy Skałki Rzędkowickie można sfotografować z tej trasy. Niestety, piękno krajobrazu zostało przysłonięte przez ogromne ilości śmieci – pola, miedze i las były dosłownie zaśmiecone. Wraki samochodów, porzucone sprzęty AGD, a nawet sterty gruzu z rozebranych domów były przygnębiającym widokiem.
Jurajski Wędrowiec, tym razem przybrał formę białego kruka w obłoku chmur, unoszącego się nade mną. Choć jego obecność zazwyczaj niesie otuchę, dziś, podobnie jak ja, wydawał się bezsilny wobec ludzkiej chytrości i braku poszanowania dla natury.
Wycieczka
Moja wędrówka zakończyła się przedwcześnie – zawróciłem z obrzydzeniem, zanim dotarłem do Skałek Rzędkowickich. W tej ponurej scenerii jedynym akcentem piękna były brzozy, które obecnie intensywnie pylą. Mimo wszechobecnych śmieci udało mi się zrobić kilka zdjęć tym delikatnym drzewom, uwieczniając ich charakterystyczne białe pnie na tle zieleni budzącej się do życia przyrody.
Fotografia
Podczas tej wycieczki korzystałem z lekkiego zestawu wycieczkowego: aparatu Sony A7II i obiektywu Zeiss Sonnar 35mm f/2.8. Kompaktowy sprzęt pozwalał na swobodne poruszanie się w terenie, a stałoogniskowy obiektyw doskonale sprawdził się w fotografii drzew i detali przyrody.
![]() |
| Tu przestałem fotografować. |
W trakcie tej podróży zmierzyłem się z dylematem, który coraz częściej towarzyszy moim wycieczkom: co fotografować? Resztki przyrody, która jeszcze się ostała, czy skutki destrukcyjnej działalności człowieka? Każda fotografia niesie pewne przesłanie, ale czy pokazując piękno, nie odwracam uwagi od problemów? A może dokumentując dewastację, przyczyniam się do zwiększania świadomości?
Wykorzystanie fotografii jako narzędzia zmian
Fotografia może być potężnym narzędziem, które zwiększa wrażliwość i świadomość ludzi na temat konsekwencji naszych działań:
- Pokazywanie kontrastów: Zestawianie pięknych krajobrazów z obrazami zniszczeń może mocniej przemówić do odbiorców.
- Narracja emocjonalna: Zdjęcia opowiadają historie. Uchwycenie detali, takich jak wraki aut czy porzucony gruz, może wzbudzić empatię i refleksję.
- Kampanie społeczne: Fotografia jest świetnym medium do wykorzystywania w kampaniach ekologicznych. Publikowanie zdjęć z zaśmieconych miejsc może mobilizować lokalne społeczności do działania.
- Edukacja: Wystawy fotograficzne, prelekcje czy posty w mediach społecznościowych mogą edukować ludzi, pokazując skutki naszych działań na przyrodę.
![]() |
| Biały kruk. Bezsilny, jak ja. |
Podsumowanie Rozterek Fotografa
Moja sobotnia wędrówka na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej była lekcją pokory i przestrogą. Choć przyroda wciąż potrafi nas zachwycać, nie możemy odwracać oczu od skutków naszej działalności. Fotografia może odegrać kluczową rolę w budowaniu świadomości, ale jako fotograf muszę wciąż zadawać sobie pytanie, co i dlaczego chcę pokazać.







Komentarze
Prześlij komentarz