Spacer do Okiennika Wielkiego
Wędrówka wśród skałek Piaseczna i spotkanie z Jurajskim Wędrowcem
Początek roku przyniósł mi kolejną okazję, by wędrować po malowniczych zakątkach Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Tym razem odwiedziłem skałki w Piasecznie, by podziwiać ich piękno, a następnie ruszyłem czerwonym szlakiem w kierunku majestatycznego Okiennika Wielkiego. Pełna słońca pogoda zachęcała do fotografowania i odświeżenia umiejętności, a niespodziewane spotkanie z Jurajskim Wędrowcem, tym razem pod postacią wspinacza, przyniosło niezwykłą historię i pomocną dłoń.
Pamiętnik
Styczeń i luty były czasem intensywnej pracy twórczej oraz niezapomnianych wydarzeń. Moja ostatnia wycieczka jurajska 14 stycznia 2025 roku zaprowadziła mnie na szczyt Skały Apteka, skąd fotografowałem panoramę Podlesic. Niedługo potem udałem się w drugą podróż do niemieckiego Schwarzwaldu, gdzie spędziłem czas na spacerach po lasach, degustacji wybornych win i oczywiście robieniu zdjęć. Schwarzwald, znany z gęstych lasów i malowniczych miasteczek, takich jak Bad-Rippoldsau Schapbach, w którym mieszkałem, zachwycił mnie swoim pięknem i spokojem. To miejsce, które przyciąga zarówno miłośników przyrody, jak i fotograficzne oko, oferując nieskończone możliwości eksploracji i uchwycenia wyjątkowych kadrów.
Powrót do Jury wiązał się także z licznymi wydarzeniami w świecie fotografii. Druga edycja wystawy Konkursu Fotografii Odklejonej - „Czarne Światło” była dla mnie szczególnie ekscytująca. Patronat Honorowy Prezydenta Miasta Ruda Śląska nadał temu przedsięwzięciu prestiżu, zaś sama wystawa, która odbyła się w historycznym budynku Stacji Biblioteka w Rudzie Śląskiej, przyciągnęła tłumy miłośników sztuki. Prezentowane prace ukazały różnorodność twórczych wizji, a nowoczesna forma ekspozycji – tablice z kodami QR prowadzącymi do biogramów i opisów artystów – spotkała się z entuzjastycznym odbiorem. Największym zainteresowaniem cieszyła się praca Krzysztofa Szlapy pt. „Metempsychoza”, zdobywając nieformalną „Nagrodę Publiczności”. Wyzwania organizacyjne, w tym finansowanie przedsięwzięcia, podkreśliły wagę wspólnoty i wsparcia, jakie niesie Klub Fotograficzny „Źródło”.
Wycieczka
Wędrując ścieżką dydaktyczną w Piasecznie, napotkałem liczne skałki, w tym Barwinek, Cydzownik czy Nietoperze, które zachwyciły mnie swoim blaskiem w ten słoneczny dzień. Teren ten jest prawdziwą perłą dla miłośników wspinaczki i fotograficznych kadrów. Dalej, podążając czerwonym szlakiem, dotarłem do Okiennika Wielkiego – jednej z najbardziej charakterystycznych formacji skalnych Jury Krakowsko-Częstochowskiej. W oknie skały, podczas próby wejścia, poślizgnąłem się na śliskim podłożu. Wtedy pojawił się Jurajski Wędrowiec, tym razem pod postacią doświadczonego wspinacza, który pomógł mi zaasekurować się i przypiąć do poręczówki z niebieskiego repsznurka. Dzięki jego pomocy mogłem bezpiecznie podziwiać wspaniałe widoki z okna skały.
Fotografia
Tym razem postawiłem na minimalistyczny zestaw reporterski, który idealnie sprawdził się podczas spaceru w pięknej pogodzie. Utrwalałem momenty, doskonaląc zdobyte dotychczas umiejętności. Fotografowanie w słoneczny dzień stanowiło wyzwanie dla balansu bieli – obszary oświetlone światłem słonecznym były znacznie cieplejsze w tonach niż te znajdujące się w cieniu.
Porady fotograficzne: Praktyka i balans bieli
- Praktyka czyni mistrza: Regularne fotografowanie pozwala utrzymać wprawę i lepiej panować nad techniką. Spacer z aparatem, nawet w znanych miejscach, to szansa na doskonalenie umiejętności.
- Balans bieli w słoneczny dzień: Ustaw balans bieli w aparacie manualnie, eksperymentując z temperaturą barwową. Dostosowanie ustawień pozwoli zniwelować różnice między obszarami słonecznymi a zacienionymi i uzyskać naturalny efekt.
- Minimalistyczny sprzęt: Wybierz lekki zestaw reporterski, który pozwala skupić się na kompozycji i eksploracji bez zbędnego obciążenia. Sprzęt minimalistyczny to idealne narzędzie dla spacerów w plenerze.
![]() |
| Z okna widać Górę Zborów. |
Podsumowanie Spaceru do Okiennika Wielkiego
Wędrówka wśród skałek Piaseczna i Okiennika Wielkiego po raz kolejny przypomniała mi, jak inspirująca i zaskakująca może być Jura Krakowsko-Częstochowska. Piękne krajobrazy, wspinaczkowe historie i wsparcie Jurajskiego Wędrowca sprawiły, że ten dzień stał się jednym z niezapomnianych. Praktyka fotograficzna w malowniczym otoczeniu, pełnym kontrastów światła i cienia, była nie tylko inspiracją, ale i lekcją, którą zapamiętam na długo.










Komentarze
Prześlij komentarz