Nowy sprzęt i jurajskie mgły: Jesienna wyprawa fotograficzna

Mglisty Poranek: Początek Nowej Przygody


Jurajskie szlaki. Jesienne Rzędkowice we mgle. fot. Łukasz Cyrus, 2024.
Symfonia jesieni: Kolory natury.

Tryb Jesienne Liście.
Kontrast 0. Nasycenie 0. Ostrość +1.
Korekcja ekspozycji +1,0 EV. Optimizer 0 LV.
Jesień to idealny czas na odkrywanie piękna Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Kiedy Jabba, mój przyjaciel z pasją do fotografii, nabył nowy aparat, postanowiłem pożyczyć mu obiektyw i zabrać go na wyprawę, aby mógł wypróbować swój sprzęt w terenie. Mieliśmy nadzieję na słoneczny dzień, ale przyroda miała dla nas zupełnie inne plany.

Pamiętnik


Jabba, który od najmłodszych lat interesuje się fotografią, w końcu zdobył swój nowy aparat. Choć jeszcze nie miał do niego żadnych obiektywów, pożyczyłem mu jeden i zaprosiłem go na wspólną wycieczkę, żeby mógł wypróbować nowy sprzęt. Pogoda zapowiadała się słonecznie, z temperaturą około 10 stopni Celsjusza – idealnie na jesienne fotografowanie.

Jurajskie szlaki. Jesienne Rzędkowice we mgle. fot. Łukasz Cyrus, 2024.
Poranne łzy jesieni: Delikatne piękno mglistego dnia.

Tryb Jesienne Liście. Kontrast 0. Nasycenie 0. Ostrość +1.
Korekcja ekspozycji +1,0 EV. Optimizer 0 LV.

Wycieczka


Jurajskie szlaki. Jesienne Rzędkowice we mgle. fot. Łukasz Cyrus, 2024.
Tajemnice jesiennej mgły: Drzewo, które strzeże lasu.

Tryb Jesienne Liście. Kontrast 0. Nasycenie 0. Ostrość 0.
Korekcja ekspozycji -0,3 EV. Optimizer 0 LV.
Wyruszyliśmy wcześnie rano, kierując się do Rzędkowic. Po dotarciu na miejsce, zjedliśmy śniadanie na parkingu, popijając gorącą herbatę z termosa, i ruszyliśmy czerwonym szlakiem w kierunku skał. Nasza trasa wiodła przez Wysoką, Małą Grań, Zegarową, a w końcu dotarliśmy do Turni Lechwora, Garażu i Flaszki.

Pod Flaszką zdecydowaliśmy się fotografować bukowy las, który spowiła gęsta mgła. Szybko zgubiliśmy się w tej białej zasłonie, tracąc orientację. Kiedy przygotowywałem się do wyciągnięcia kompasu, pojawił się Jurajski Wędrowiec i wskazał nam drogę do skał.

Prognoza pogody nie sprawdziła się – zamiast słonecznego dnia, otaczała nas gęsta mgła, było zimno i mokro przez cały czas. Pomimo zimna, zdjęcia wyszły przepięknie, oddając tajemniczość otaczającej nas scenerii.

Flaszka, Turnia Lechwora i inne formacje skalne w Rzędkowicach to pozostałości dawnych mórz, które istniały tu miliony lat temu. Skały te pełne są skamieniałości, które przypominają nam o bogatej geologicznej historii Jury Krakowsko-Częstochowskiej.

Jurajskie szlaki. Jesienne Rzędkowice we mgle. fot. Łukasz Cyrus, 2024.
Tajemnice jesiennej mgły: Mglisty strażnik.

Tryb Jesienne Liście. Kontrast 0. Nasycenie 0. Ostrość 0.
Korekcja ekspozycji +1,0 EV. Optimizer 0 LV.

Fotografia


Jednym z największych wyzwań było uchwycenie tajemniczej atmosfery, jaką nadawała mgła. Eksperymentowałem z ustawieniami kontrastu i rozjaśniania cieni za pomocą D-range Optimizera. Ostatecznie zdecydowałem się zostawić kontrast w ustawieniu 0 i nie używać Optimizera, ponieważ zbyt mocno rozjaśnione cienie i zwiększony kontrast zabijały tajemniczość na zdjęciu. Nie zwiększałem też ostrości zdjęć, ponieważ mgła sprawiła, że wszystko było bardzo miękkie, co dodawało uroku zdjęciom.

Ustawiłem balans bieli na "Pochmurno" i wykorzystałem bracketing balansu bieli ustawiony na LOW, co pozwoliło mi zapisywać każde zdjęcie w trzech wariantach: chłodnym, neutralnym i cieplejszym. Dzięki temu mogłem wybrać najlepsze ujęcie, które oddawało atmosferę danego momentu.

Jurajskie szlaki. Jesienne Rzędkowice we mgle. fot. Łukasz Cyrus, 2024.
Płynące wspomnienia: Mgła na leśnej polanie.

Tryb Jesienne Liście. Kontrast 0. Nasycenie 0. Ostrość 0.
Korekcja ekspozycji +0,7 EV. Optimizer 0 LV.

Wieczorna Refleksja: Urok Mglistych Dni


Nasza jesienna wyprawa fotograficzna do Rzędkowic była pełna niespodzianek. Chociaż pogoda nie była taka, jakiej się spodziewaliśmy, mgła dodała tajemniczości i uroku naszym zdjęciom. Dzięki pomocy Jurajskiego Wędrowca udało nam się odnaleźć drogę i cieszyć się pięknem jurajskiej przyrody. To była niezapomniana przygoda, która przypomniała nam, jak ważne jest docenianie każdego momentu spędzonego na łonie natury.

Jurajskie szlaki. Jesienne Rzędkowice we mgle. fot. Łukasz Cyrus, 2024.
Do Flaszki szło dobrze, a potem się zgubiliśmy.

Jurajskie szlaki. Jesienne Rzędkowice we mgle. fot. Łukasz Cyrus, 2024.
Tu nie widać naszego zagubienia.

Łukasz Cyrus i Jurajski Wędrowiec, 2024.

Komentarze