Tańczące brzozy pod Łutowcem

Odklejanie rzeczywistości na niebieskim szlaku

Majówka w cieniu jurajskich ostańców

Pierwszy maja 2024 roku przywitał Jurę Krakowsko-Częstochowską aurą pełną obietnic i specyficzną „gęstością światła”, którą tak bardzo cenię w moich wędrówkach. Po intensywnym kwietniu, który upłynął mi pod znakiem „Wichru nad Żarkami”, odkrywania „Wiosennych rozlewisk Ordonki” oraz nieustannego „Wędrowania światłem i cieniem”, powrót na szlak stał się naturalną potrzebą serca. Majówka to moment, w którym światło zderza się z budzącą się zielenią, tworząc wizualne napięcia gotowe do utrwalenia. Wyruszyłem z radością, gotowy na nowe poszukiwania tego, co w jurajskim krajobrazie nieoczywiste i ukryte pod warstwą codzienności.

Pamiętnik: Echa konkursowych emocji i jubileuszowe plany

Zanim jednak zagłębimy się w leśną ciszę, warto zatrzymać się przy tym, co żyje w sercu naszej społeczności. Ostatnie tygodnie to czas krystalizacji wspólnych działań, które pokazują, że Fotografia Odklejona to nie tylko teoria, ale żywy dialog wrażliwości.

Sukces Konkursu „Czarne Światło”:

  • Zakończyliśmy nabór prac, który przyniósł wynik przechodzący nasze najśmielsze oczekiwania – otrzymaliśmy ponad 150 zgłoszeń.
  • Poziom nadesłanych prac jest wyjątkowo wysoki, co udowadnia, że trudna tematyka i brak nagród materialnych nie są przeszkodą dla autentycznej twórczości.
  • Jury zbierze się na obrady już 6 maja.
  • Oficjalne ogłoszenie wyników nastąpi 1 czerwca 2024 roku. Wyniki zostaną opublikowane w Galerii, na blogu konkursowym, stronie www.fotografiaodklejona.pl oraz w mediach społecznościowych organizatorów: Szkoły Fotografii Odklejonej, Galerii Fotografii Odklejonej i Klubu Fotograficznego „Źródło”.

Zaproszenie do „Lawin 2024”:

  • Ogłaszam otwarcie naboru do 10. jubileuszowej edycji Konkursu Fotografii Górskiej „Lawiny”. To nasz wspólny jubileusz – przez dekadę to Wasze zdjęcia tworzyły to wydarzenie, czyniąc je naszym „wspólnym dziełem”.
  • Temat tegorocznej edycji: „Polskie góry”. Skierujmy obiektywy na naszą ojczyznę, by zbudować wystawę chwalącą piękno światów wertykalnych.
  • Termin nadsyłania prac: do 20 października 2024 roku.
  • Zasady: Maksymalnie 3 zdjęcia wysłane na adres: kfg.lawiny@gmail.com.

Wycieczka: Niebieska ścieżka między Przewodziszowicami a Łutowcem

Moja trasa wiodła niebieskim szlakiem, łączącym Przewodziszowice z Łutowcem. To odcinek szczególny – las wydaje się tu mieć inną gęstość, a ostańce wyrastają z ziemi z surową, pierwotną godnością. Tym razem Jurajski Wędrowiec nie był tylko szeptem w moich myślach; objawił się w porywistym, ciepłym podmuchu wiatru, który gwałtownie potrząsał koronami drzew, jakby chciał strząsnąć z nich resztki dosłowności.

„Spójrz na tę nieoczywistość szlaku” – zdawał się mówić wicher, smagając mnie po twarzy i wskazując na krawędzie wapiennych skał. Droga z Przewodziszowic to wędrówka przez leśne ostępy, które nagle, w surrealistycznym impulsie, otwierają się na sylwetkę Łutowca. Ta formacja skalna, dominująca nad okolicą, stała się dla mnie punktem zwrotnym – miejscem, gdzie rzeczywistość zaczęła pękać, odsłaniając to, co noumenalne.

Fotografia: Taniec pni i krystalizacja doznania

Jurajskie szlaki. Fotografia odklejona nie musi naśladować rzeczywistości, by być prawdziwa. Jest wydarzeniem świadomości, nie zapisem faktów. Łukasz Cyrus, 2024.
Taniec pni.
Podczas wędrówki moją uwagę przykuły brzozy. Ich białe pnie, powykręcane w niemal tanecznym uścisku, oraz ostre cienie rzucane na runo leśne, stały się idealnym polem do zderzenia mojej wrażliwości z dynamiką lasu.

Sięgnąłem po obiektyw Zeiss Batis 135mm. W kontekście mojej teorii to narzędzie definiuje Widzialność aparatu – ta wąska ogniskowa nie służy mi do zwykłych zbliżeń, lecz jest sposobem na wyizolowanie „węższej prawdy” z chaosu świata. To mój interpretacyjny program, który pozwala odfiltrować zbędne bodźce. Zastosowałem Zasadę Straty, świadomie rezygnując z koloru i akceptując jedynie minimalną ilość światła odbitego od realności. Wszystko po to, by wzmocnić „światło nadrealności” i dotrzeć do esencji treści. Dzięki wysokiemu kontrastowi z kadru informacja o gatunku drzewa straciła na wadze, a pozostał abstrakcyjny szkielet doznania.

Porady: Jak patrzeć poza lustro rzeczywistości?

Fotografia Odklejona to praktyka konstruktywizmu egzystencjalnego – uznanie, że sens nie leży w obiekcie, ale rodzi się w Twoim wnętrzu podczas zderzenia ze światem. Oto kilka wskazówek, jak zacząć tę podróż:
  • Szukaj Zderzenia: Nie planuj zdjęcia w stu procentach. Pozwól sobie na surrealistyczny impuls i reaguj na to, co Cię „kłuje” w krajobrazie. To moment, w którym Twoja świadomość koliduje z rzeczywistością.
  • Stosuj Zasadę Straty: Pytaj siebie: „co mogę wyrzucić z tego obrazu?”. Radykalnie selekcjonuj efemeryczną prawdę. Redukcja koloru czy detalu to nie błąd – to metoda docierania do esencji treści.
  • Aparat jako zwierciadło duszy: Pamiętaj, że Twój obiektyw to narzędzie do izolowania emocji. To, co zostawiasz w kadrze, jest Twoim autoportretem wrażliwości.

Podsumowanie dnia: Doświadczyć niewidzialnego

Wyprawa pod Łutowiec przypomina, że fotografia nie musi naśladować rzeczywistości. Może być zapisem wewnętrznej podróży, efemerycznym śladem zderzenia dwóch dynamik: świata i podmiotu. To, co zarejestrowałem, to nie las, lecz moja radość z bycia jego częścią – chwila, w której w oku patrzącego rodzi się Cudowność.

Jurajskie szlaki. Fotografia odklejona nie musi naśladować rzeczywistości, by być prawdziwa. Jest wydarzeniem świadomości, nie zapisem faktów. Łukasz Cyrus, 2024.
Trzeba uważać na skrzyżowaniu szlaku z drogą.


Jurajskie szlaki. Fotografia odklejona nie musi naśladować rzeczywistości, by być prawdziwa. Jest wydarzeniem świadomości, nie zapisem faktów. Łukasz Cyrus, 2024.
Ścieżka nie jest wymagająca, ale piach zmęczy nogi.

Łukasz Cyrus i Jurajski Wędrowiec, 2024
Jurajskie szlaki. Fotografia odklejona nie musi naśladować rzeczywistości, by być prawdziwa. Jest wydarzeniem świadomości, nie zapisem faktów. Łukasz Cyrus, 2024.

Komentarze